NORWESKI DZIENNIK. TOM 2. OBCE ŚCIEŻKI
- Nie podoba mi się w tym wszystkim jedno - mruknął.
- Mówcie, hrabio.
- Kimkolwiek jest, na pewno nie spędził ostatnich lat życia w domu dziecka w Pskowie. Widzisz, gdy poszedłem z nim porozmawiać... To głupio zabrzmi, ale będąc blisko niego nie czułeś lekkiego swędzenia na skórze?
- Jakby mrówki chodziły po opuszkach palców?
- Właśnie.
- Co to za objaw?
- Tak ludzie... istoty naszego gatunku reagują na promieniowanie.
Gwizdnąłem przez (...)
» » NORWESKI DZIENNIK. TOM 2. OBCE ŚCIEŻKI